Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 130 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Dzień Mamy - święto całej rodzinki

wtorek, 26 maja 2009 14:34

NAJPIEKNIEJSZY ANIOŁ

Oczekując dnia narodzin, chłopiec zwraca się do Boga:
-Jutro posyłasz mnie na ziemie, ale jak ja tam będę żył? Jestem zbyt mały i bezbronny?”
Bóg odpowiedział: “Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.”
Chłopiec pyta dalej: Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robie, tylko śmieję się i śpiewam ze szczescia.”
Bóg odpowiedział: “Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Bedziesz czuł jego milość, a nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.”
Ponownie chłopiec pyta: “ Jak ja zrozumiem ludzi, ktorzy będą mowić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedzial: “Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską będzie Cię uczył jak je wymawiać.”
Chłopiec zapytuje: “A co powinienem zrobić, gdy zechce porozmawiac z Toba?”
Bóg odpowiedzial: Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.”
Chłopiec zastanawia sie: “Słyszałem, ęe na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?’
Bóg odpowiedział: Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.”
Mówi chłopiec: “Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.”
Bóg odrzekł : “Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy Tobie.”
W niebie zapanowala cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chlopiec pospiesznie zapytał: “Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi jakie jest imie mojego anioła?”
Odpowiedział mu Bog: “Jej imie nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu – MAMO

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki...

czwartek, 21 maja 2009 9:26




Tak więc na zdrowie dzieci nie narzekam,nie biorąc po uwagę katarów i zwykłego przeziębienia to jest ok. Ale jak o tym przekonać panią doktor?

Dzieci przychodziły do nas w różnym wieku i z rużnymi zaniedbaniami . W dniu wczorajszym byliśmy w przychodni na mierzeniu ,  warzeniu i wychodzą deficyty ;-( ten za niski..., ta za lekka... a ta wogule poza normą :-/i bądz tu człowieku zdrowy , na siedmioro krasnali dwoje w normie tj. Syrenka, która miała pół roku jak do nas trafiła i odrzywiana była tym co dzieciom potrzeba na odpowiedni okres dziecka... i Seba który bogu dzięki ma apetyt i nadrobił... ale co zrobić z resztą ???  mięsa nie ,surówek nie ,  owoców nie(Klio) i z czego mają rosnąć i mieć wagę , Matylda jak zje pare cukierków i ciastek to jej wystarczy kanapka na tydzień.Calineczka ma całkiem inną sytuację apetyt jej dopisuje , wszystko lubi , porcyjke dostaje jak Romeo ale ma chyba dziurę w żołądku:-/ bo niccccc nie przybywa na 5 lat waży mi 13 kg, wizyta u pediatry zakończyła się pięcioma skierowaniami do endokrynologa;-(, nie pomogło że pewnych rzeczy nie da się nadrobić , żeby dać im czas by organizm zaczą reagować na regularne posiłki, więc teraz się zacznie ...badania , kłucia igłą , płacz i jeżdzenie w tą i z powrotem.
           Dla wszystkich którzy to czytają dbajcie by dzieci dostawały wszystko w miarę możliwości do jedzenia bo problemy wychodzą dopiero później , dajcie im sróbować wszystkiego nie tylko to co wy lubicie.... ja nie lubię wątrubki (nie raz chciałam się przekonac do niej ) ale moim chłopakom gotuje bo to jest ich przysmak...!!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Krasnoludki...

wtorek, 12 maja 2009 22:02

            Miałam pisać na tym blogu o moich krasnoludkach :) ale tak jakoś wyszło że ostatnio chciałam się podzielić tym co mnie budowało... ale postaram się poprawić

           więc co słychać w "lesie" ?
Seba przeżywał swoją PIERWSZĄ KOMUNIĘ ŚW. w związku z czym było trochę zamieszania, bo my planowaliśmy przyjęcie dla zawężonej grupy gości natomiast nasza rodzinka miała troszkę inne zdanie na ten temat...i z 7 osób zrobiło się 24.Seba cieszył się bardzo był w samym centrum zainteresowania, mnustwo gości i prezentów a przedewszystkim takie wielkie ŚWIĘTO.Oczywiście od tego momętu wszyscy czekają na drugą klasę i ....prezenty@)-->-->--
Byniu troszkę osiadł na laurach, wróciłam dziś z zebrania rodziców w nie najlepszym humorze bo zaczeły być problemy z ocenami ...
-mamo na prawdę nic nie zadane
-tak ciepło a ja muszę czytać
słyszę to jak przerywnik między mamo pić i mama nam coś da słodkiego....ale co z nim zrobić no już taki jest....słodziak
Jutro próba z Syrenką , zgłosiła się na Festiwal Piosenki Przedszkolnej i musimy poćwiczyć, w jej przypadku to krok milowy jest bardzo wstydliwa choć zna swoją wartość ale chyba taki wiek... natomiast rozchorowała się Calineczka,na noc dostała już antybiotyk mimo że dopiero jutro po południu pediatra ale już są ropnie na gardełku więc nie ma na co czekać , oj ucierpi się biedactwo...pozostała gromadka jakoś sobie radzi i się trzyma rozkoszują się ciepłem i większość czasu spędzają na podwórku.

Pozdrawiam wszystkich podczytujących...Marysia :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Adopcja Serca...

poniedziałek, 11 maja 2009 21:49



...Każdego dnia coś się u nas dzieje ale nie sposób tego wszystkiego zapisać i spamiętać .Właśnie ostatnio odwiedzili nas znajomi ,swoje dzieci mają już dorosłe ale zapragneli pomagać innym szukali różnych możliwości i przypadkiem ( ??? ) dowiedzieli się o adopcji serca, wspaniała sprawa !!! zarazili oczywiście nas...decyzja zapadła...adoptujemy dwoje dzieci afrykańskich. Może kiedyś będzie nam dane zobaczyć je choć na to nie liczę ale już mają swoje miejsca w naszych sercach.
  Dzielę się tą wiadomością bo to są nowe NARODZINY w naszym domu, które wniosły wiele radości ...:)
  Nasza adopcja polega na opiece finansowej , dla tych konkretnych dzieci jest to 150zł - rocznie na dziecko by mogło uczęszczać do szkoły, być nakarmione i było zdrowe , tak niewiele by uratować ludzkie ŻYCIE , będziemy kontaktować się listownie i nie dułgo dostaniemy zdjęcia naszych dzieci , ciekawe jak wyglądają?  :)(*-*)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 17 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  9 183  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O mnie

Mam 35 lat...:) jestem mamą siedmiu wspaniałych krasnali, moja praca to dbanie o nasz domek, o uśmiech dzieciaczków ...od ośmiu lat jestem szczęśliwą kobietą u boku Romea...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 9183
Wpisy
  • liczba: 33
  • komentarze: 61
Punkty konkursowe: 94
Bloog istnieje od: 3173 dni

Lubię to