Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 130 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Kiedyś była cisza jak u Pana Boga za piecem...

niedziela, 18 września 2011 23:05

          ...a teraz , ciągle ktoś przypomina sobie o naszym dziecku.W naszej rodzinie są dzieci długoterminowe tzn. nikłe szanse na powrót do RB. bo ta nie stara się o poprawę swojej sytuacji a dzieci widują sporadycznie(blokując tym uregulowanie ich sytuacji prawnie )  i tak nasza Klio miała dziś odwiedziny RB....przyjechali wujkowie ,po 6 latach milczenia,nie szukania kontaktu...nie chcę OCENIAĆ chciała bym być daleka od tego ,ale rodzi się w moim sercu troska o nią ... co dalej czy będą się starali o regularne widzenia , czy to było tylko zaspokojenie ciekawości jak wygląda? Jak mieszka ? W jej sercu oni już zamieszkali, to jest tylko dziecko które zakodowało że jej wujek mieszkał z jej MAMĄ!!

            Często zastanawiam się jaką obrać w tedy postawę , zakazać takich widzeń? Ale czasem są to jedyne kontakty które pozwalają konkretnemu dziecku odnależć swoje korzenie biologiczne. Cięzko będzie przez najbliższy czas , będzie trzeba ją pozbierać emocjonalnie, pomóc poukładać to co nowe w jej główce. Pomyślcie że rodzina zastępcza to nie tylko finanse o których mówi się tak głośno i przy każdej okazji , to ciężka i mozolna praca nie tylko z dziećmi ale i często z rodziną biologiczną ...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Niemam nic na usprawiedliwienie...

niedziela, 11 września 2011 22:28

mogła bym pisać że brakowało czasu,nie było weny do pisania ,ciągle powtarzałam sobie że innym razem i tak mijał czas ...wiele czasu. Postanowiłam że wykasuję tego bloga ,nie ma sensu coś co niema nic aktualnego, ale chyba nie było woli ,usiadłam kiedys zalogowałam się a usunąć go nie mogłam ,a potem jeszcze jeden komętarz ostatni zresztą...napewno tu wrucę by poczytać (coś w tym rodzaju) ciekawe co ???jak ostatnio nie piszę nic ale to się zmieni ,PRZEPRASZAM i postaram się poprawić ...

 

co u krasnoludków ...rosną, rozrabiają,rozpoczeli nowy rok szkolny, :) zaczeły się na nowo obowiązki,ale jeszcze z euforią i zapałem pierwszoklasisty wstają do szkoły .Poczekamy jeszcze trochę i będziemy wołami ich wyciągać z pod kołdry.Mały Michałek rośnie i dokucza, ale jest naszą osłodą, napiszę tylko w telegraficznym skrucie że szykujemy się do jego adopcji.Niewyobrażam sobie domu bez niego

i mojej kuchni namiętnie w niej sprząta i jest jej królem :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 17 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  9 169  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O mnie

Mam 35 lat...:) jestem mamą siedmiu wspaniałych krasnali, moja praca to dbanie o nasz domek, o uśmiech dzieciaczków ...od ośmiu lat jestem szczęśliwą kobietą u boku Romea...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 9169
Wpisy
  • liczba: 33
  • komentarze: 61
Punkty konkursowe: 94
Bloog istnieje od: 3173 dni

Lubię to